net3plus  Wiadomości

 
 

9 czerwiec 2007

 
 
Mobbing - niewolnictwo naszych czasów 
Niewolnik z okresu wpływów rzymskich

Według Kodeksu Pracy (Art. 943. § 2.) mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. 

Mobbingowi towarzyszą takie odczucia jak: złość, smutek, przykrość, niepewność, apatia, frustracja, depresja, zazdrość, przygnębienie, rezygnacja, osamotnienie, zmęczenie i wyczerpanie psychiczne, poczucie niższości, stałe zagrożenie, zniechęcenie życiowe, odczucie potrzeby czegoś, zachwianie równowagi wewnętrznej oraz brak aktywności życiowej. 

Mobbing wymusza również walkę z samym sobą, ze swoimi odczuciami i uczuciami. W optymistycznej wersji doprowadza on do opracowania własnej filozofii życia dla umożliwienia regulacji tych stanów, a jest to zadanie bardzo trudne. Życie ofiary jest przepełnione tylko mobbingiem, uniemożliwiając mu prawidłową pracę i życie codzienne. Stany te mają niemały wpływ na funkcję życiową organizmu, jego stan zdrowia, odczuwania, bólu czy zadowolenia, a także wytrzymałości na choroby, zdolności do samowyleczenia i regeneracji, odpoczynku i zadowolenia. 

Mobbing odbiera pracownikowi: radość, zadowolenie z życia, mobilizację, pasję, poczucie wewnętrznej wartości i samorealizacji, równowagę wewnętrzną, pewność działania, bezpieczeństwo, aktywność życiową i spełnienie. 

Rozwijające się badania nad układem nerwowym człowieka pokazują, że ze względu na to, że układ nerwowy, w części receptorów i neuroprzekaźników, jest wspólny zarówno dla układu nerwowego i immunologicznego, stwierdza się ich interakcję na wielu poziomach, od autonomicznego po hormonalny. Bodźce docierające do organizmu z otoczenia, rejestrowane przez układ nerwowy, mogą być przetworzone w sygnały (neuroprzekaźniki zrozumiałe przez receptory układu odpor nościowego) regulujące działanie układu odpor nościowego. Z tego względu bodźce czuciowe, stres, czynniki środowiskowe mogą wpływać na zdrowie i choroby immunozależne. Zachwianie regulacji odpor ności organizmu ma miejsce właśnie przy mobbingu. Ostatnie badanie dowiodły, że czynniki stresogenne (które mają miejsce przy mobbinu) wywołują zespół reakcji obronnych, wśród których wyróżnia się początkową fazę reakcji alarmowych, przejawiających się w formie ogólnej mobilizacji organizmu, jeżeli niewielkie jest natężenie i krótki czas działania stresorów. W drugiej fazie, jeżeli działają nadal stresory, następuje cykl adaptacji organizmu. Jeżeli stresory są silne, a ich działanie długotrwałe lub często powtarzające się, może się pojawić trzecia faza, czyli stan ogólnego wyczerpania, prowadzący do patologicznych zmian w tkankach, a nawet śmierci. Wśród chorób, które są spowodowane długotrwałym stresem, wymienia się owrzodzenie różnych narządów, obniżenie reaktywności odpor nościowej organizmu, miażdżycę, nadciśnienie tętnicze i reumatyczne zapalenie stawów. Wszelkie dolegliwości zaleczone, mogą się odnowić. Mniejsza jest odpor ność organizmu na procesy chorobowe wewnątrz organizmu. Wiele patologicznych zmian w organizmie jest spowodowanych długotrwałym reakcjom stresowym. Przy czym odpor ności na stres różnych organizmów jest różny. Ten sam stresor, który u jednego osobnika wywołuje stan ogólnego wyczerpania, u innego może jedynie spowodować stan mobilizacji ustroju. W takich przypadkach muszą być stosowane Techniki odpowiedniego treningu psychicznego prowadzą do znacznego obniżenia pobudliwości układu nerwowego na czynniki stresowe, dzięki czemu możliwe jest uniknięcie patogennych skutków wielu intensywnych lub długo trwających stresorów, ale to już inna historia. [Teresa Górska, Anna Grabowska, Jolanta Zagrodzka: Mózg a zachowanie, 1997]. 

To nierówne traktowanie, działające przez dłuższy czas, bardzo osłabia immunologiczne zdolności organizmu do samo-naprawy, a poprzez rozregulowany układ nerwowy i utrwalone stresogenne odruchy warunkowe, prowadzi do ciężkich chorób, a nawet do śmierci, o rozmiarze uzależnionym od cech osobowościowych. Mogging możemy więc traktować jako zamach na nasze wnętrze i nas organizm. Uderza on w samo jądro nas samych. 

Mobbing w okresie totalitaryzmu był stosowany do walki z jednostkami „nie podporządkowanymi”. Służył do ich zniewolenia, podporządkowania lub likwidacji w zależności od potrzeb. Z tego względu powinien być traktowany bardzo poważnie, jak przestępstwo popełnione na drugim człowieku, i tak jest traktowany przez Kodeks Karny. A tą wielką moc spustoszenia wnętrza osobowości daje mobbingowi długotrwałość działania oraz sama natura człowieka, jaką jest potrzeba poczucia wolności i godności. 

W Polsce w zakładach pracy i na rozprawach sądowych mobbing nie jest jeszcze rozpoznawany , choć wydaje się, że każdy ma jakieś intuicyjne pojęcie o min. I to właśnie ta wiedza intuicyjna stanowi taką przeszkodę. Po drugie, brak jest do tej pory jakichś szczegółowych unormowań prawnych w tym zakresie. Ponadto mobber ma z góry lepszą pozycję od swojej ofiary. Dysponuje, przynależnym jego stanowisku, aparatem podporządkowania służbowego oraz lepszymi możliwościami przekonywania innych, wynikającymi z wyższej pozycji w firmie (Heinz Leymann). 

Wydawałoby się, że krytyka ze strony szefa jest dopuszczalna, bo on jest szefem i ma takie prawo. Ale ciągła, nieuzasadniona krytyka pracownika, nie przedzielana odreagowującymi pochwałami jest bezsprzecznie mobbingiem i prowadzi w konsekwencji do eliminacji takiego pracownika z zespołu. Ta bezzasadna, ciągła krytyka, poniża pracownika wobec innych pracowników, jak i wobec samego siebie. Porównać to możemy to do niewinnej kropli wody (tolerowanej przez innych i pracodawcę) , która przez dłuższy czas potrafi skruszyć najtrwalszą skałę. Często sądy widzą tylko tą niewinną kropelkę. Ofierze zazwyczaj trudno jest przygotować materiały dowodowe, bo oprawca stara się nie pozostawiać śladów lub poprzez kłamstwa stara się zniekształcić obraz, chroniąc się od odpowiedzialności, a ma w tym większe możliwości wynikające w pozycji zajmowanej w firmie. 

Wielkość stresora, przy mobbingu, nie ma tak dużego znaczenia, lecz jego długotrwałość i uporczywość, ponieważ psychika człowieka ma naturę do sumowania się i utrwalania ujemnych skutków oddziaływania stresu na jego wnętrze. Takim stresorem może być, jak już wspomniałem, niewinnie wyglądająca, nieuzasadniona krytyka pracownika, powtarzająca się przez dłuższy czas, bez odreagowujących pochwał. Mogą być nim również, ciągle uwagi, dłuższe karanie obniżką pensji, czy też inne zróżnicowanie pracownika w stosunku do innych, jak np. brak szkoleń. Należy pamiętać, że dla jednego pracownika, jakiś czynnik może być stresujący, a dla drugiego nie. Również dla jednego może być on większy dla innego mniejszy. Jeden pracownik może mieć większy próg pobudliwości na dany stresor a na inny mniejszy. Nie może to jednak doprowadzać do różnicowania pracowników poprzez uprzednie przymusowe posyłanie ich na testy psychologiczne, choćby z samej zasady równego traktowania wszystkich pracowników. A jeżeli poddaje się pracowników (będących ofiarami mobbingu) badaniom psychologicznym, to dla przyzwoitej sprawiedliwości, takim badaniom powinien był również poddany sam mobber, sprawca mobbingu. Według prac Heinza Leymanna, przy występowaniu zjawiska mobbingu ofiary tego mobbingu cechowały się różnymi właściwościami psychologicznymi. Największą natomiast rolę przy mobbingu odgrywały cechy osobowościowe mobbera. Według Heinza Leymanna. przymusowe posyłanie ofiar na badania psychiczne czy psychiatryczne, miały na celu ich dodatkową dyskredytację. Według Kodeksu Pracy ponadto, wszyscy pracownicy mają takie same prawa, niezależnie od ich podatności na stres. 

Zakład pracy dla ofiary mobbingowanej staje się więzieniem, ponieważ jest miejscem, gdzie codziennie musi się pojawiać i cały czas może być narażona na działanie mobbera. W takim przypadku, od częstości ataków mobbera, większego znaczenia zaczyna nabierać stresująca, codzienna, ciągła obawa i strach pracownika, przed możliwością takiego ataku. Dla takiego pracownika jest to sytuacja bez wyjścia, chyba, że sam wypowie umowę o pracę, aby uciec w końcu od agresora. Jednak skutki tego mobbingu i spustoszenie oraz poczucie sponiewieranej godności już pozostają. Mogą być z biegiem czasu tylko tłumione. 

Na stronie internetowej Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego we Wrocławiu (a podobnych stowarzyszeń powstaje w Polsce coraz więcej) znajduje się apel do pracowników. Pragnę tu przytoczyć jego treść: 

Jeśli w pracy - przełożeni albo współpracownicy - źle Cię traktują, narzucają Ci za dużo obowiązków w porównaniu z innymi pracownikami, niesprawiedliwie Cię krytykują, oskarżają o nie popełnione błędy, przywłaszczają sobie efekty Twojej pracy, ustawicznie zarzucają Ci niekompetencję, nieuczciwość, niską wydajność, szantażują zwolnieniem lub bezpodstawnie Cię zwalniają z pracy, to znaczy, że jesteś mobbowany”. 

Waldemar Wietrzykowski


Zobacz też
 
 
 

 © 2007 net3plus